Od dawna mi się marzyło, by przyozdobić zimowy domek. Długo nie mogłam znaleźć odpowiedniego, bo i wymagania miałam sprecyzowane: wielkość nie za duża, by nie zajmował zbyt wiele miejsca, budowa/kształt - w miarę prosty i elegancki, i co najważniejsze - miał mieć otwierany dach, bo chciałam w mi co nieco schować.
Swój ideał znalazłam w
Fabryce Weny.
Skoro już miałam swój wymarzony domek, zabrałam się do ozdabiania. W ruch poszły tusze: biały i brązowy, farba akrylowa, sztuczny śnieg, gaza, laska cynamonu, szyszki itp. Na koniec przykleiłam poinsecje, które wykonałam z białego i czerwonego foamiranu irańskiego.
I tak powstała moja piernikowa chatka - pudełko, będące opakowaniem na słodkie Raffaello
Myślę, że tak opakowane słodkości są ciekawym pomysłem na świąteczny prezent. Dodatkowo jest fajną ozdobą. A jak Wy uważacie?
Moją chatkę zgłaszam na wyzwania:
Zainspirowały mnie: kolorystyka, świąteczne ciasto, dom - po prostu z atmosfera Świąt :-)

Kwiaty - poinsecje wykonałam sama z foamiranu
Raffaello otrzymało świąteczne opakowanie